Marcinek

Autor: Stanisław Jachowicz

Streszczenie

Dłuższa bajka o Marcinku, który z mazgaja zmienia się w grzeczne dziecko i dzięki temu zyskuje sympatię otoczenia.

Tresc bajki

DO JÓZIA
Między grzecznemi dziećmi są czasem mazgaje,
Jak ci się też Józiu zdaje,
Czy dobrze na tem wychodzą?
O! wierz mi, jak cię kocham, same sobie szkodzą.
Marcinek, jak ty, malutki,
O najmniejszą drobnostkę zaraz stroił dudki:
Czy mu się co zapowiedziało,
Czyli kiedy od mamy dostał czego mało.
Czy kto nań palec zakrzywił,
Zaraz się rzewnie roztkliwił;
Zaraz beczał, zaraz szlochał.
Nikt go też za to nie kochał;
Wszyscy się z niego naśmiali,
Mazgajem go nazywali.
Nareszcie widzi, że to brzydka wada,
Choćby oczy wypłakał, wszystko nic nie nada.
Wziął się na inny sposób:
Grzecznym był dla wszystkich osób;
A o co tylko poprosi uprzejmie,
Każdy od swych ust odejmie:
I chętnie się z nim podzieli.
O dawnej wadzie wszyscy zapomnieli.
Ledwie się popatrzy ładnie,
Już myśl jego każdy zgadnie,
Nikt mu już w niczem niesprzeczny:
Bo Marcinek bardzo grzeczny.

Akcje

Autor

Komentarze

Brak komentarzy. Badz pierwszy i podziel sie swoja opinia!

Dodaj komentarz

Może zawierać litery, cyfry, spacje, myślniki i podkreślenia (2-100 znaków)
Minimum 10 znaków, maksimum 1000 znaków