Bezimienny

Autor: Stanisław Jachowicz

Streszczenie

Piękna bajka o cichej dobroczynności, która uczy, że prawdziwe dobro nie potrzebuje rozgłosu ani pochwał.

Tresc bajki

Dała mi złotówkę mama,
Bym zobaczył panorama.
Idę ulicą Miodową,
A wtem starzec z siwą głową,
Obraz nędzy i rozpaczy,
Prosi o wsparcie bogaczy.
Przeszli dumnie ci i owi,
Nic nie dali nędzarzowi.
Tak mi się go żal zrobiło,
Że choć nowość widzieć miło,
Wyrzekłem się jej dla cnoty.
I dałem starcowi złoty,
Lecz kto jestem? jak się zowie?
Nikt się odemnie nie dowie;
Bo mi ojciec mawiał: „Synu!
Nie chełp się z dobrego czynu”.

Akcje

Autor

Komentarze

Brak komentarzy. Badz pierwszy i podziel sie swoja opinia!

Dodaj komentarz

Może zawierać litery, cyfry, spacje, myślniki i podkreślenia (2-100 znaków)
Minimum 10 znaków, maksimum 1000 znaków